Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konie fryzyjskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konie fryzyjskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 grudnia 2015

Zodiac (cena: 5 000 hrs)


ogier fryzyjski
Matka: -
ur. 26 czerwca 2010

Night Fury (cena: 12 000 hrs)


INFORMACJE PODSTAWOWE

Imię: Fury
Imię rodowodowe: Night Fury
Płeć: wałach
Data urodzenia: 12 października 2007
Imię matki: *Lilith
Imię ojca: *Celtic Hurracine
Rasa: koń fryzyjski
Wzrost: 163 cm
Hodowla: Liliowa Zatoka
Właściciel: Echo Valley
Jeździec: Kiara Reinhart
Predyspozycje: ujeżdżenie P - N

INFORMACJE DODATKOWE

Wynik bonitacji: -
Poprzedni właściciele: -
Ilość osiągnięć: 2
Ilość potomków: -
Kucie: nie
Werkowanie: regularne
Szczepienia: wykonano
Tarnikowanie zębów: regularne
Kontuzje/choroby: -
Cena porcji nasienia mrożonego: -

DOKUMENTY

karta krycia
paszport
rodowód

POTOMSTWO

-

OSIĄGNIĘCIA

- sportowe:
  1. III miejsce w ujeżdżeniu kl. P | Ultimate Stud | 
  2. Wyróżnienie w ujeżdżeniu | Hipodrom Paris | 
- inne:

OPIS

Charakter: wyjątkowo opanowany i zrównoważony koń o wspaniałym, przyjacielskim usposobieniu. Bardzo lubi pracę z ludźmi i chętnie poznaje nowe ćwiczenia. Może jest też trochę leniwy, ale jest to na swój sposób urocze. Uwielbia być w centrum uwagi. Na pastwisku sam podchodzi do ludzi, których widzi przy ogrodzeniu i zostaje tam nawet kiedy nie mają dla niego nic dobrego. Wystarczy, że będą go głaskać i zachwalać wygląd – Fury będzie spełniony. 
Swoją drogą to imię nijak do niego pasuje. Żadna z niego furia. No może już bardziej pierwszy człon imienia, bo maść ma dość „nocną”. 
Wałach jest wyśmienitym kompanem dla dzieci. Bardzo je lubi i nigdy nie przejawia wobec nich rozdrażnienia. Pozwala im na wszystko.  To samo tyczy się innych zwierząt, czy to psy czy koty – Night bawi się z nimi na pastwisku, pozwala leżeć u siebie w boksie i tak dalej... 
W stajni zachowuje się równie grzecznie. Stoi wśród klaczy, bo z ogierami się nie dogadał (były w stosunku do niego bardzo zaczepne, a on, biedaczek, nie mógł sobie z nimi poradzić). W boksie przeważnie wcina siano lub drzemie na leżąco. W porze karmienia zachowuje spokój i wyraźnie nie czuje się dobrze, gdy inne konie wtedy wariują. Ale kiedy dostanie już swoją porcję – jest szczęśliwy.
Ogólnie jest żarłokiem... Jego sercem można bardzo łatwo zawładnąć właśnie przez żołądek. Wystarczy kilka razy podarować mu marchewkę i już jest twoim fanem. 
Przy czyszczeniu grzeczniutki jak aniołek, to samo tyczy się siodłaniu i kiełznaniu. Trochę nie lubi owijek (albo ochraniaczy transportowych), ale szybko się przyzwyczaja i uznaje, że jeśli dostanie później coś dobrego to ewentualnie może się poświęcić...
Wody się nie boi. Chętnie wchodzi do jeziorka czy rzeki, na myjce stoi  i się nie wierci. Próbuje nawet pic wodę z węża i bawi się nią. 
Pod siodłem: to świetny wierzchowiec do nauki jazdy, ale także dla zaawansowanych jeźdźców sportowych. To jeden z powodów, dla których Ruska postanowiła go kupić. Koń szkółkowy i sportowiec w jednym, a do tego przytulas jakich mało. ;)
Ma bardzo fajne, płynne chody. Siedzi się na nim na fotelu, a jeśli tak nie jest – to absolutna wina siodła. Kłus w żadnym wypadku nie jest wybijający, galop to czysta przyjemność, a stęp... stęp też jest ok. 
Kolejną zaletą tego konia jest jego dopasowanie do jeźdźca. Doskonale wyczuwa kto na nim siedzi. Jeśli to jakiś młodociany adept jeździectwa, który dopiero co wziął rozwód z lonżą – nie będzie za bardzo parł do przodu, pokaże raczej tę leniwą stronę, ale przy tym pozostanie grzeczniutkim aniołeczkiem. 
Jeśli zda sobie sprawę, że ma na sobie zaprawionego w bojach Jeźdźca przez duże „J” - będzie czuły na sygnały i nieco bardziej wymagający. Generalnie jest miękki w pysku, łatwo się ganaszuje i reaguje na sygnały prawie bez opóźnienia. Co prawda, żeby go wypchnąć potrzeba trochę cierpliwości i odpowiedniego podejścia, ale za to zatrzymania – dopracowane na 6+. 
Ujeżdżenie: Fury startuje na poziomie klasy L, a trenuje już z elementami P. Szybko się uczy i już wkrótce zacznie podbijać hipodromy w obydwu klasach. Na czworoboku czuje się bardzo pewnie i kiedy przekraczamy płotki, kierując się w stronę środka – wchodzi w niego jakaś tajemna energia. 
Wałach uwielbia pracę ujeżdżeniową i bardzo się w to angażuje. Tak jak zwykle na początku jazdy ma jeszcze swojego lenia, tak po pierwszym zagalopowaniu jest już wystarczająco rozbudzony. 
Na zawodach: jazdy przyczepą zdecydowanie nie uważa za swoje hobby, ale potrafi to znieść jeśli ma w zasięgu pyska siano, a w pojeździe przebywa także inny koń.
Na miejscu jest ciekawski. Trochę płochliwy, ale nie jakoś przesadnie. Czasami odskoczy od głośnika, jak znienacka gruchnie jakaś szybsza melodia.
Początki na rozprężalni są trudne, bo Fury wciąż rozprasza się hałasem i innymi końmi, z którymi chciałby się zapoznać. Pracę musimy zacząć dość wcześnie, aby mógł się oswoić z tym wszystkim. W końcu zaczyna się robić coraz bardziej skupiony na partnerze, a z chwilą wjazdu na czworobok jest już zupełnie z nim zgrany. 
W terenie: kiedy jest sam to trochę się płoszy – odskakuje od tej strasznej, koniożernej rzeczy. Ale wystarczy jeden towarzysz by dodać mu odwagi. Night potrafi być dzielny, jeśli jeździec też taki jest. On bardzo uważa na emocje jeźdźca. Jeśli ten jest spokojny i opanowany – koń postara się mu zaufać i iść na przód, jednak gdy szanowny pan jeździec się stresuje – Fury poczuje się niepewnie i spróbuje się wykręcać z takiej imprezy.
W stosunku do innych koni: zawsze baaaardzo przyjacielski i towarzyski. Uwielbia bawić się w innymi koniskami na pastwisku, a w samotności długo by nie pociągnął. Zawsze chętnie poznaje nowych członków stada, przy czym zna swoje miejsce i doskonale wie co robić, by się nie narazić. 

TRENINGI I INNE

  1. Trening ujeżdżeniowy

AKTUALNOŚCI

-

*Malibu Rose (cena: 12 000 hrs)


INFORMACJE PODSTAWOWE

Imię: Malibu
Imię rodowodowe: *Malibu Rose
Płeć: klacz
Data urodzenia: 12 kwietnia 2011
Imię matki: Mysterious Rose
Imię ojca: Zimowy Żołnierz
Rasa: koń fryzyjski
Wzrost: 155 cm
Hodowla: Dragon Hill
Właściciel: Echo Valley
Jeździec: Sky/Jasper Moss
Predyspozycje: ujeżdżenie P-N, powożenie jedno- i dwukonne, hipoterapia, rekreacja, skoki LL pokazy/wystawy

INFORMACJE DODATKOWE

Wynik bonitacji: 89 pkt
Poprzedni właściciele: -
Ilość osiągnięć: 12
Ilość potomków: -
Kucie: tak (x4)
Werkowanie: regularne
Szczepienia: wykonano
Tarnikowanie zębów: regularne
Kontuzje/choroby: -
Cena embriontransferu: 1500 hrs

DOKUMENTY

-

POTOMSTWO

-

OSIĄGNIĘCIA

- sportowe:
  1. I miejsce w powożeniu dwukonnym | Hipodrom Eliksir |
  2. I miejsce w powożeniu dwukonnym - finał | Hipodrom Eliksir |
  3. I miejsce na wystawie innych ras w kat. klacze | Dresagio Stud | 
  4. I miejsce w powożeniu jednokonnym | Hipodrom Tolworth | 
  5. I miejsce w powożeniu | Hipodrom Paris | 
  6. I miejsce w powożeniu wielokonnym | Hipodrom Lider | 
  7. III miejsce w powożeniu jednokonnym | Hipodrom Eliksir | 
  8. III miejsce w powożeniu jednokonnym - finał | Hipodrom Eliksir |
  9. III miejsce w powożeniu jednokonnym | Liliowa Zatoka |
  10. III miejsce w powożeniu parokonnym | Dresagio Stud | 
  11. III miejsce w powożeniu dwukonnym | Hipodrom Kier | 
- inne:
  1. Wyróżnienie na wystawie | Hipodrom Paris |

OPIS

Historia; Friday znalazła Malibu i jej siostrę - Winter, podczas podróży do Holandii. Klaczki bardzo się jej spodobały, a kiedy dowiedziała się, że są na sprzedaż - od razu skontaktowała się z pracownikami. Po krótkich pertraktacjach zgodzili się, że takie koniska w stajni się przydadzą. Mniej więcej dwa tygodnie później sprowadzono je do Dragon Hill, a Ruska dostała w łapę dokumenty i omal nie udusiła się z wrażenia. Okazało się, że są to córki Zimowego Żołnierza! Koń stał wtedy we Francji. Siostry zamieszkały w stajni i sprawują się rewelacyjnie.
Charakter: Malibu, w porównaniu do swojej siostry, jest niesamowicie grzecznym i pociesznym koniem. Nie ma u nas osoby, która by jej nie kochała. Klacz zawsze cieszy się na widok ludzi, jest ufna, przyjazna i bardzo towarzyska. Nigdy nie odmawia sobie marchewki. Uwielbia dzieci i lgnie do nich jak psiak. Zawsze miała wspaniałe podejście do początkujących dlatego jest jednym z naszych najlepszych koni szkółkowych. Zawsze zachowuje spokój i cierpliwie znosi błędy młodych jeźdźców.
Zachowanie pod siodłem: Jak już wspomnieliśmy, Malibu to uosobienie spokoju i wyrozumiałości. Jest idealnym nauczycielem i koniem, który nauczy podstaw lepiej niż ktokolwiek inny. Ładnie reaguje na łydki i dosiad, nie bryka i nie buntuje się. Zbiera się niemalże automatycznie, a wyciągnięcie kroku nie jest dla niej żadnym problemem. Jej chody są bajecznie wygodne! W połączeniu z dobrym siodłem można z niej wcale nie schodzić. Pod doświadczonym jeźdźcem zawsze bardzo się stara i w mig łapie kontakt. Nawet ktoś, kto siedzi na niej po raz pierwszy, może odbyć udany trening.
Jeśli chodzi o ciągnięcie zaprzęgu - Malibu jest tą silniejszą z sióstr. Jest jak lokomotywa. Zawsze lubiła ten sport i chętnie daje się zaprzęgać. Czym cięższa bryczka - tym bardziej się stara. Jest w tym temacie bardzo ambitna i wytrwała.
Zachowanie w obejściu: Anielsko grzeczna i cierpliwa. Lubi czyszczenie głównie ze względu na to, że zajmują się nią wtedy mili ludzie. Czasem dostanie smakołyka, czasem ktoś porządnie wymizia jej pysio. Spokojnie znosi też zakładanie sprzętu, a myjkę po prostu uwielbia. Nigdy nie bała się wody.

TRENINGI I INNE

  1. Trening powożeniowy

AKTUALNOŚCI

-

Azaliya (cena: 10 000 hrs)


INFORMACJE PODSTAWOWE

Imię: Aza
Imię rodowodowe: Azaliya
Płeć: klacz
Data urodzenia: 13 marca 2008
Imię matki: Annapurna
Imię ojca: -
Rasa: koń fryzyjski
Wzrost: 153 cm
Hodowla: Stajnia Itaka
Właściciel: Echo Valley
Jeździec: Louise Russel
Predyspozycje: western pleasure, pokazy/wystawy

INFORMACJE DODATKOWE

Wynik bonitacji: 93 pkt
Poprzedni właściciele: -
Ilość osiągnięć: 3
Ilość potomków: -
Kucie: nie
Werkowanie: regularne
Szczepienia: wykonano
Tarnikowanie zębów: regularne
Kontuzje/choroby: -
Cena embriontransferu: 3 000 hrs

DOKUMENTY

-

POTOMSTWO

  1. wał. Zairon [b][z]

OSIĄGNIĘCIA

- sportowe:
  1. I miejsce na wystawie koni barokowych | WSK Estrella | 
  2. II miejsce na wystawie w kat. konie barokowe | Dresagio Stud |
  3. II miejsce na wystawie klaczy fryzyjskich | Hipodrom Lider | 
- inne:

OPIS

Historia: Ruska kupiła ją w Stajni Itaka, gdzie Pama organizowała licytację potomków. Wszystkie były cudowne, ale to właśnie Aza była tym największym "objawieniem". Kiedy R weszła do stajni, gdzie stały przygotowane na sprzedaż wierzchowce, od razu zakochała się w tej fryzyjce. Od razu wiedziała, że będzie o nią walczyć. Jej uwagę przeciągnęło także kilka innych koni, jednak po szybkim telefonie do DH i otrzymaniu solidnego opieprzu od załogi zrezygnowała. Za dużo koni... Okazało się, że walki o konia nie było, co tylko ucieszyło Rus. Dwa dni później Aza przyjechała do Dragon Hill.
Charakter: Aza, od kiedy tylko przyjechała do DH, zachowuje się jak aniołek. Jest grzeczna i przyjacielska. Zawsze wykonuje polecenia, starając się przy tym ze wszystkich sił. Uwielbia ludzi i ufa im, dzięki czemu jest świetnym przyjacielem. Kocha się przytulać i być głaskaną, więc jeśli odwiedzi się ją w boksie albo na padoku, nie można przejść obok obojętnie, gdyż klacz już wystawia swoją karą łepetynę, domagając się pieszczot. Jest wdzięczna za każdą podarowaną jej kostkę cukru i marchewkę - uwielbia je! Ma świetną pamięć, więc jeśli kilka razy sprezentujemy jej takie łakocie - będzie nas traktowała łaskawiej. Chociaż i tak jest miła dla każdego, nawet dla zupełnie obcych ludzi. To koń pewny siebie, nigdy nie boi się czegoś zrobić czy gdzieś pójść. Aza jest pierwsza przy wszelakich strachach znalezionych na pastwisku. Musi je dokładnie obwąchać, zbadać i sprawdzić czy nadają się do jedzenia. Nigdy nie miała problemów z nieśmiałością. Odwaga to jej atut, szczególnie w sytuacji zagrożenia - zawsze zachowuje zimną krew i nie ucieka bez wyraźnego ostrzeżenia. W stosunku do innych koni trochę ostrzejsza, ale z większością naszych podopiecznych dogaduje się dobrze. Odpowiada na zaczepki, jednak sama nigdy nie prowokuje bójek. Rumaki z jej stada nauczyły się, że jest silna i lepiej z nią nie zadzierać. 
Zachowanie pod siodłem: Generalnie Aza nigdy nie lubiła pracować z człowiekiem pod siodłem. Tak jak z ziemi była idealnym konikiem, chętnym do nauki i wykonywania ćwiczeń, tak pod siodłem prezentuje postawę buntowniczki. Samo wsiadanie na nią bywa kłopotliwe, gdyż klacz rusza z miejsca, gdy tylko jeździec ustawi się do wsadzania stopy w strzemię. Czasami chwilę czeka, wtedy wszystko odbywa się w kłusie. Ktoś zawsze powinien ją trzymać. Nie lubi się zatrzymywać. gdy oczekuje tego od niej jeździec. Natomiast z upodobaniem robi to, kiedy wcale o to nie prosimy. Na treningu to prawdziwa zadziora, do której nie łatwo jest dotrzeć. Nawet kiedy myślimy już, że wszystko gra - Aza szybko wyprowadza nas z błędu. Nie lubi się nudzić, toteż na jeździe należy zwrócić uwagę na różnorodność ćwiczeń. Koń jest dość czuły na sygnały, ale przypomina sobie o tym dopiero wtedy, gdy trening ją zainteresuje, a jeździec zdobędzie uznanie. Jej chody są płynne i bardzo wygodne. Czasami ciężko wyczuć różnicę między kłusem a galopem. Z powodu swojej aparycji beczki (złośliwi twierdzą, że bardziej jednak przypomina czołg), osoba siedząca na jej grzbiecie czuje się jakby siedziała na fotelu. W terenie jest świetna i zwykle są wojny o to, kto jej dosiądzie. Podekscytowana otoczeniem jest nawet grzeczna i nie skupia się na tym, by dowalić jeźdźcowi. To samo jest na zawodach. Nie ma czasu kombinować, gdy wokół tyle się dzieje. 
Zachowanie w obejściu: Nie ma żadnych problemów, bo i wodę lubi i kopytka ładnie podaje. Zawsze stoi grzecznie i wykonuje jakieś polecenia, nie wierci się, nie ucieka. Pozwala sobie wyczyścić wszystkie, nawet te wrażliwe miejsca. Spokojnie można ćwiczyć na niej plecenie stu warkoczyków na ogonie, albo jakieś wymyślne fryzury na grzywie. 

TRENINGI I INNE

-

AKTUALNOŚCI

-

niedziela, 22 listopada 2015

Toivo (cena: 13 000 hrs)


INFORMACJE PODSTAWOWE

Imię: Hyperion
Imię rodowodowe: Toivo
Płeć: ogier
Data urodzenia: 13 września 2010
Imię matki: Azaliya
Imię ojca: Hartmann
Rasa: koń fryzyjski
Wzrost: 152 cm
Hodowla: Winter Mist
Właściciel: Echo Valley
Jeździec: Cora Hayes
Predyspozycje: ujeżdżenie C-CS, pokazy/wystawy

INFORMACJE DODATKOWE

Wynik bonitacji: 88 pkt
Poprzedni właściciele: -
Ilość osiągnięć: -
Ilość potomków: -
Kucie: tak (x4)
Werkowanie: regularne
Szczepienia: wykonano
Tarnikowanie zębów: regularne
Kontuzje/choroby: -
Cena porcji nasienia mrożonego: 3 000 hrs

DOKUMENTY

-

POTOMSTWO

-

OSIĄGNIĘCIA

- sportowe:
- inne:

OPIS

Charakter: Jak na ogiera powiedziałabym, że jest aniołem. Grzeczny, przyjazny, trochę nieśmiały i przede wszystkim bardzo, bardzo oddany. Dla ukochanego opiekuna zrobi wszystko, choćby miał poruszyć niebo i ziemię własnymi kopytami. Uwielbia być docenianym i chwalonym za swoją pracę. Reaguje na każde polecenie i bardzo szybko się uczy. Każde nowe ćwiczenie to dla niego radocha, uwielbia się uczyć. Nie za bardzo zdaje sobie sprawę ze swojej siły i nie rzadko pcha się na kogoś do przytulenia, a w efekcie trochę tegoż nieszczęśnika miażdży, jednak zawsze błyskawicznie odpuszcza, kiedy usłyszy, że ma przestać. Uwielbia pieszczoty i nigdy nie odpuszcza okazji by się do kogoś połasić. Co prawda na obce osoby reaguje mniej wylewnie, ale kiedy już kogoś zna nie waha się okazać swojej wielkiej miłości. 
W obsłudze: Zawsze uważnie obserwuje korytarz i  kiedy tylko ktoś wejdzie - rży na przywitanie. Za każdym razem, kiedy ktoś wchodzi do jego boksu, nie może się powstrzymać przed przyjaznym obwąchaniem twarzy, przeszukaniem kieszeni i lizaniem dłoni. Czyszczenie go może być problematyczne, bo koń cały czas pragnie być miziany po pyszczku, nie mniej jednak na treściwe ostrzeżenie reaguje od razu i troszeczkę naburmuszony staje w bezruchu. Można wtedy spokojnie go wyszczotkować, od pęcin po czubki uszu. Ładnie podaje kopyta. Na myjce z początku jest trochę niespokojny, ale szybko przyzwyczaja się do wody i ciekawych zapachów. 
Pod siodłem: Ma trochę dziwne chody, człowiek czuje się jakby latał, szczególnie w galopie. Jego chody są niebiańsko płynne i delikatne. Jest to jeden z tych rumaków, na których każdy chce jeździć, bo wiadomo, że jazda będzie mega udana. Hyperion zawsze stara się jak może, jest kontaktowy grzeczny i czujny, co w połączeniu z jego cudownie wygodnymi chodami stwarza niesamowite możliwości by zrelaksować się po ciężkim dniu. Uwielbia nowe wyzwania, dlatego każdy trening poświęcony jeszcze mu nieznanym figurom jest bardzo energiczny, efektowny... po skończonej jeździe ma się poczucie dobrze wykonanej roboty. Hyperion nie zawsze jest żwawy. Czasami podczas jazdy nie można go dobudzić i ciągle zwalnia. 
W terenie: Jest wtedy trochę zagubiony i potrzebuje jaśniejszych sygnałów, ale nadal bardzo fajny i kontaktowy. Rzadko się płoszy, zdarza mu się lekko odskoczyć, czy nagle się zatrzymać, ale nic ponad to. Jazda w zastępie jest dla niego trochę bardziej bezpieczna i czuje się pewniej. Podczas samotnych spacerów bywa niespokojny, tym bardziej gdy poruszamy się po jeszcze nieznanych szlakach. Mimo to doświadczony jeździec da radę go uspokoić i na pewno będzie zadowolony ze spaceru. 
Na zawodach: Jazda w przyczepie nie jest już dla niego żądnym problemem, chociaż w młodości bardzo się tego bał. Na szczęście miesiące pracy nad pokonaniem tej fobii przyniosły rezultaty i teraz nawet najdłuższa podróż nie stanowi dla niego wyzwania. Na miejscu konkursu jest poddenerwowany i ciężko mu się skupić. Dopiero po jakimś czasie, kiedy pozna okolice i przyzwyczai się do hałasu jest w stanie zacząć ćwiczenia. Na rozprężalni łatwo się rozprasza. Potrzeba trochę pracy, by podczas konkursowego przejazdu pokazał maksimum swoich możliwość, ale jest to jak najbardziej możliwe. 
Historia: Ruska pojechała w odwiedziny do Detalli, kiedy ta dała jej cynk, że będzie miała na sprzedaż kiloka fajnych koni. Oczywiście cała załoga Echo Valley protestowała, ale przecież takie ładne konie... trzeba kupić. Po dotarciu na miejsce Rusce wpadło w oko kilka rumaków, ale Toivo zakupiła dopiero kilka(?) dni później. To był impuls. Koń przyjechał do EV dopiero po paru tygodniach, a gdy tylko przyjechał odbyła się narada nad nowym imieniem. Friday odpaliła laptopa i zaczęła przeszukiwać jakieś generatory różnych dziwnych nazw. Po kliknięciu w imiona dla gryfów wyskoczył własnie "Hyperion". Chris zapytał "czy on ci wygląda na gryfa", na co Meg odparła, że fryzio to gryf jak malowany i tak już zostało. 

TRENINGI I INNE

-

AKTUALNOŚCI

-

Comments system

Disqus Shortname